Wypas owiec to także pokonywanie codziennie wielu kilometrów. Owce nie pasą się w jednym miejscu. Ciągle wędrują, wypatrując pysznych kępek trawy. Ich ukochanym przysmakiem są grzyby oraz jabłka - więcej na http://welnazowcy.pl/. Gdy zobaczą w pobliżu jedno z nich, nic nie jest w stanie je powstrzymać. Dlatego baca ma do pomocy kilka psów pasterskich, które zręcznie zapędzają rozbrykane owieczki. Tym samym doglądają stada przed drapieżnikami i ostrzegają właściciela, gdy ktoś chodzi po okolicy.
Z owczego mleka wyrabia się znane na całą Polskę oscypki. Baca doi owce wieczorem, po całodziennym wypasie. W drugiej kolejności przelewa mleko do specjalnych dzbanów i odstawia, aby wytworzyła się śmietana. Gdy to nastąpi, formułuje serowe kule, które następnie wkłada do przygotowanej formy - dowiedz się więcej na http://welnazowcy.pl/. Ta z kolei trafia do solanki, a następnie do wypieczenia. Gotowe oscypki są sprzedawane na targach oraz przydrożnych stoiskach. Takie sery są zabezpieczone certyfikatem unijnym i tylko wytwory posiadające minimum 70% owczego mleka można nazywać prawdziwymi oscypkami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz