piątek, 8 kwietnia 2016

Z owczego mleka wyrabia się znane na całą Polskę oscypki

Wypas owiec

Wypas owiec nie należy do łatwych zajęć. Jeśli ktoś uważa, że to łagodna i przyjemna praca, jest w ogromnym błędzie. To nie tylko piękne widoki, bliskość natury oraz gór. Zajęcia, jakie spoczywają na bacy to trudne zadania, które narzucają dużych wyrzeczeń. Aby wypasać owce na hali trzeba posiadać odporną psychikę i odporność na różne okoliczności pogodowe. Przez kilka miesięcy w roku przebywa się poza domem, w miejscu oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów od bliskich. Za druhów ma się często skupisko owiec, których należy pilnować jak oka w głowie, dzień i noc (więcej na http://welnazowcy.pl/). W górskich lasach czają się wilki, które tylko czekają na nieostrożność bacy, aby porwać jedno ze zwierząt.

http://welnazowcy.pl/


Wypas owiec to także pokonywanie codziennie wielu kilometrów. Owce nie stoją w jednym miejscu. Ciągle wędrują, wypatrując smacznych kępek trawy. Ich ukochanym rarytasem są grzyby oraz jabłka. Gdy zobaczą w okolicy jedno z nich, nic nie jest w stanie je zatrzymać. Dlatego baca ma do pomocy kilka psów pasterskich, które zręcznie naganiają rozbrykane owieczki. Jednocześnie doglądają stada przed drapieżnikami i ostrzegają właściciela, gdy ktoś chodzi po okolicy. 

Z owczego mleka wyrabia się znane na całą Polskę oscypki. Baca doi owce wieczorową porą, po całodziennym wypasie. Następnie przelewa mleko do specjalnych dzbanów i odstawia, aby wytworzyła się śmietana. Kiedy to nastąpi, wyciska serowe kule, które kolejno wkłada do przygotowanej masy. Ta z kolei trafia do solanki, a następnie do wypieczenia (szczegóły na http://welnazowcy.pl/). Gotowe oscypki są sprzedawane na targach oraz przydrożnych stoiskach. Takie sery są chronione certyfikatem Unii Europejskiej i tylko produkty posiadające przynajmniej 70% owczego mleka można nazywać stuprocentowymi oscypkami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz