wtorek, 19 kwietnia 2016

Wypas wysokogórski

Wypas owiec zdecydowanie coraz mniej opłacalnym fachem, a dodatkowo mamy do czynienia ze starzejącym się społeczeństwie, natomiast przyszłe pokolenie nie chce, żeby przejmować pałeczki od starszych baców. Nie powinniśmy też pominąć kwestii bardziej surowych uregulować prawnych, które dotyczą pasterstwa tych pięknych zwierząt, a przecież nie od dzisiaj krąży opinia, że owca jest nazywana ekologiczną kosiarką.

Skutecznie chroni środowisko natauralne, tym samym będąc niemałą atrakcją turystyczną. Wypas owiec to mimo wszystko bardzo męczące zajęcie (dowiedz się więcej na http://welnazowcy.pl/), fach zaledwie na kilka miesięcy w ciągu roku, dlatego coraz mniej baców i juhasów pojawia się w tym fachu. Zazwyczaj wypas odbywa się od maja do października.




Jeśli weźmiemy pod uwagę usytowanie, to ma on miejsce przede wszystkim w wysokogórskich halach, ewentualnie na terenach wypasowych, które należą do wielu właścicieli (nawet kilkuset). Owce mają ogromne możliwości wypasania, dlatego ma to przełożenie na lepszą klasę mleka. Smakują one zioła, na które mają ochotę. Warto także wspomnieć, że ekologiczny wypas owiec nie może być kojarzony tylko z uzyskiwaniem mleka na sery, ale również z podtrzymanie dziedzictwa kulturowego.

Chociaż wypasające się owce, to ostatnio bardzo rzadki widok, to wciąż jest bez wątpliwości jednym z bardziej wspaniałych obyczajów pasterskich. Szanowanie tradycji w pojedynczych społeczeństwach lokalnych bez przerwy odgrywa dużą rolę - więcej na http://welnazowcy.pl/. Więcej jest z pewością przepisów. Ma to związek z pracą bacy i posiadania przez niego właściwej koncesji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz