czwartek, 28 kwietnia 2016

Każdego roku wielkie stada wyruszają na halę w tym samym okresie

Wiosną oraz jesienią na drogiPodhala wylewa się biała rzeka owiec. To właśnie stada, które są spędzane z domostw hodowców na kolejny wypas, który górale zwą rydykiem. Słowo to pochodzi z języka rumuńskiego. W mowie Rumunów znaczy ono gromadny wypęd owiec na pastwiska lub z hal.

Zwyczaj ten na terytorium naszego kraju dotarła z osadnictwem wołoskim. Jak mówią źródła była to charakterystyczna kultura pasterska (dowiedz się więcej na http://welnazowcy.pl/). Wpływy te są aktualne nietrudne do zidentyfikowania w wszędzie tam, gdzie mieszkańcy zajmują się pasterstwem.

W czasie wiosny gospodarze, przedsiębiorcy przekazują zwierzęta specjaliście. On dzięki wykorzystaniu wyspecjalizowanych metod oraz narzędzi wypędza na łąki u podnóża gór. Rozpoczynający się wiosną wypas owiec oznajmia dzień św. Wojciecha.
Podobnie jest, kiedy występuje spęd powrotny także zwany redykiem. Ten z kolei ma miejsce w dzień św. Michała - więcej na http://welnazowcy.pl/. Pamiętać należy o tym, że cały proces jest uzależniony od pogody.



Poszczególni gospodarze przekazują swoje zwierzęta pod opiekę specjaliście. Baca scala je w jedno licznestado. Później opiekuje się owcami, które każdego dnia są wypasane, nocą zaś zamyka się je w zagrodach.

Wypas owiec wiąże się z wieloma zwyczajami. Jednym z najważniejszch wydaje się być rozpalenie watry. Żar powinien utrzymywać się do zakończenia okresu wypasu. Innym obrządkiem może być trzykrotne przepędzanie kierdla. Chodzi tutaj o przepądzaniu owiec wkoło znajdującej się w ziemi gałęzi - czytaj dalej na http://welnazowcy.pl/. Ma to niezwykle istotny wpływ na chów. Przeganianie ma wywołać oswojenie owiecz innymi zwierzętami. Głównie za sprawą tego że owce pochodzą z różnych gospodarstw

Każdego roku wielkie stada wyruszają na halę w tym samym okresie. Ochrona środowiska doprowadziła do tego, że wypasanie owiec zostało zniesione na obszarach nakreślonych granicami parków narodowych. Za sprawą tego gospodarze zmuszeni byli, aby żeby znaleźć inne tereny, które posłużą do wypasu. Dlatego gospodarze musieli przenieść się na terytoria znacznie bardziej odległe

Aktualnie sprawy przybrały nieco inny bieg. Stada wracają na hale. Dotyczy to w określonych miejscach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz