piątek, 8 kwietnia 2016

Czy owce to bardziej element kultury ludowej, niż koncepcja na dochodowy interes?

Owce  za czasów komunistycznych były u nas ogromnie lubiane. Rolnicy mieli duże stada i zbijali na tym niezłą kasę. Dzisiaj wypas owiec jawi się jako rzecz przestarzała. Wydaje się, że owce to raczej składowa folkloru, niż koncepcja na dochodowy biznes. Owce wiążemy z górami, juhasem i dawnymi czasami. Jednak wypas owiec nie jest reliktem. Rolnicy zajmują się nim również w innych niż Bieszczady obszarach Polski, np. w okolicach Rogoźna czy w lubuskiem. Czas porzucić stereotypy dotyczące owiec.


Owce

Owce utrzymywane są obecnie głównie na mięso. A to dlatego, że wełna i kożuch nie są obecnie popularne. Kupujemy dużo odzieży z zagranicy, zamiast wspierać rodzimych wytwórców. Ubrania z futra owiec nie muszą być koniecznie  niekomfortowe w noszeniu. Co więcej - mogą być modne. Trzeba jedynie znaleźć świeży koncept i wpasować się w rynkową niszę. Tak samo z produktami z owczego mleka (więcej na http://welnazowcy.pl/). Preferujemy przecież zdrowie i naturalne składniki. Ser i zsiadłe mleko są bardzo zdrowe, można by więc oprzeć na nich pomysł na bar. Tradycja i nowoczesność za jednym zamachem. To z pewnością byłby dobry interes!

Hodowcy mogą starać się o finansową pomoc na wypas owiec. Decyduje o tym władza Unii Europejskiej. Bardzo nas to cieszy. Może dzięki temu przekonamy się, że owce są warte uwagi. Nie każdy to wie, ale owce to zwierzęta, które nie zapadają na choroby nowotworowe. Poza tym są niczym żywa kosa do trawy. No i ich mięso wygląda jak z dzika! Wypas owiec nie jest też taki trudny. Różne zajęcia związane z wypasem owiec, ich rozmnażanie czy przystrzyganie są podzielone równomiernie na wszystkie miesiące roku (dowiedz się więcej na http://welnazowcy.pl/). Owce są także dobrymi wychowawcami. Są bardzo związane ze swoim potomstwem!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz